English Deutsch

Witaj dzisiaj, Tu i Teraz!

ględoły z niebiańskiej stodoły i natchnienia od niechcenia,
dziennik do Ciebie - blog 2010 - Kreuzberg Berlin


Wis - Wiesław Sadurski


Powiedziałem do drzewa migdałowego: - Siostro, mów mi o Bogu.
A drzewo migdałowe zakwitło.

św. Franciszek z Asyżu

 
13.7.2010

To była wielka niespodzianka w Sztokholmie!
W pracowni Filipa wziąłem do ręki książkę - Michała Moszkowicza 'Palec Boży' (2010, stron 249, wydawnictwo Polonica w Sztokholmie). Otworzyłem w środku i nie mogłem się oderwać. Wspaniała proza, śmieszna, tragiczna, głęboka.
Była praca (website) do zrobienia, ale po północy Filip szedł spać, a ja czytałem, i zasypiałem przykryty książką. Genialne dzieło - kojarzy się z atmosferami Witkacego, Gombrowicza, Choromańskiego, ale jest całkowicie oryginalne. Swobodnie porusza się między czystą liryką a żartobliwą ironią, operuje krótkimi zdaniami i długimi monologami, prostotą płynącą z serca i przekorą umysłu walczącego o przeżycie u źródeł ludzkiego losu. Podejrzewam, że książkę czyta się lepiej bez znajomości sztokholmskich realiów i postaci. Zamówię w następnych dniach, aby mieć ją na własność. Poczytam, zapewne więcej tu napiszę.
 
12.7.2010

Lądowałem w Berlinie w potwornym upale, w samą porę, żeby ratować życie. Po drodze z lotniska dwie demonstracje, nasza ulica zamknięta dla ruchu. List od córki na stole, pracuje dziś do północy, czerwone Bordeaux i sery. Biorę prysznic, parzę herbatę, podziwiam demonstrację pod oknem, zamykam je po chwili, pracownia ma parę stopni chłodniej niż jest na zewnątrz.
Siadam w fotelu, słyszę szelest. To dzieci na górze, myślę. Szelest powtarza się, jest bliżej niż sąsiedzi, podchodzę do regału z książkami, nasłuchuję, zdejmuję z góry kartonik do połowy wypełniony styropianem do pakowania, i znajduję w nim maleńkiego nietoperza. Wynoszę na balkon, sadzam go na drzewku. Gdy zaglądam godzinę później - już go nie ma... Jest znowu wieczorem, siedzi na obrazie, podoba mu się tutaj? Jest chwytanie, wyprowadzanie na balkon, zamykanie drzwi.
Życie uratowane!
Nietoperz, foto Wiesław Sadurski

13.07.10
I oto odwiedza cię nietoperzyk, mogłam się tego domyśleć. To przecież twój kolega, obywatel królestwa bezprzestrzennego. Myślałam o tobie otwierając pocztę, a tu liścik od ciebie. I twoje Szwecje dzisiejsze i te z lat 70-tych (dla ochłody). Całuski. Jagodzianka.
Pamiętam, że przecież Michał Moszkowicz bywał często na naszym Wydziale na Krakowskim!
Jakże się cieszę, że stworzył piękną książkę.

11.7.2010

Okropnie przeziębiłem się wiosną, nie pojechalem do Polski. Na powitanie lata poleciałem 20. 06 do Szwecji, która była niegdyś moją drugą ojczyzną - urodziłem się tam jako malarz.

Byłem zresztą gotów rezygnować z lotu do Sztokholmu, taki słaby, ale Veronique, moja cudna córka, zawiozła mnie na lotnisko i nie mialem wyjścia - trzeba się było zachwycać, najpierw widokiem Berlina z góry,

Berlin, foto Wiesław Sadurski
Wybrzeże, foto Wiesław Sadurski później linią wybrzeża i pojedynczym pasmem chmur między niebem a morzem, Pomiędzy niebem a ziemią, foto Wiesław Sadurski
 
Jasmin, foto Wiesław Sadurski
wreszcie kwiatami jaśminu w ogrodzie Beatki i Filipa - w Berlinie dawno przekwitły.
 
Po drodze do przystani - skała i drzewo, jak wizualny symbol Szwecji. Skała, foto Wiesław Sadurski
 
Na wodzie, foto Wiesław SadurskiI śmigamy łodzią na wyspę!
 
Wyspa, foto Wiesław Sadurski   Wieslaw 2010, foto Filip Finger
Słoneczna przystań!
Łowię ryby (ze skrobaniem i patroszeniem włącznie), leżę w słońcu,
 
Filip, foto Wieslaw Sadurski
podczas gdy Filip, pracowity jak mrówka, tnie trawę w ogrodzie.
 
Po zachodzie słońca, foto Wiesław Sadurski
 
Po zachodzie łuna światła przesuwa się powoli na horyzoncie prawie nie zmieniając barw, po trzech godzinach słońce znowu wschodzi. Tylko na północy atmosfera jest tak przezroczysta. Upał, wiatr, fale - wszystko, do czego tęskniłem. Po trzech dniach wyzdrowiałem - i to na zawsze! Beatka jest świetną lekarką, nie trzeba lekarstw - wystarcza jej obecność! Ach, wspomnieć o smacznych posiłkach, o rybnej zupie!
 
Życie jest straszne i tragiczne także wtedy, gdy piękne. Wieści z Polski o śmierci Jarka Markiewicza. Wielki człowiek, artysta, przyjaciel. Cześć Jego Pamięci!
 
Drugi tydzień wakacji w jest Koeping, pracuję z Filipem nad jego website, nocami uczę się online obsługi programu AfterEffects.
A trzeci tydzień w Sztokholmie. Filip ma na horyzoncie pracowni magiczną kulę. I czarodziejskie zachody słońca. Pracujemy dzień i noc, kończąc jego website.
 
  Magiczna Kula, foto Wiesław Sadurski Zachód słońca Sztokholm, foto Wiesław Sadurski
 
W ostatnie popołudnie publikujemy Artworks by Filip Finger 1967-2010. Wszystko działa - zobacz!
 
Żegnaj Szwecjo, foto Wiesław Sadurski10. 07. Żegnaj słoneczna Szwecjo!
 
 

9. Lipiec 2010 21:58:08
Wieslawie!
Probowalem dzwonic, ale nie odebrales, pewnie jestes w Skandynawii?...
W miedzyczasie zajrzalem pare razy do wisarts. M.in. do wierszy.
Szczerze mowiac, po pierwszym "O, lustro" musialem wylaczyc sie od dalszej lektury. Nie dlatego, by wiersz mnie rozczarowal, a przeciwnie, dlatego, ze zaparl dech tak dalece, ze potrzebowalem dnia, by rozkoszowac sie nim mentalnie.
Dziwnie, znamy sie tak dlugo, a tu tymczasem poezja, napisana dawno temu, a swieza - a raczej ponadczasowa.
Szymborska, noblistka, jest grzecznym dzieciatkiem w porownaniu z Twoim Szalonym Dramatem: nieco z jego rozmachu i napiecia zrozumieli Slomianowski i Szaruga, ale chyba niezupelnie do konca, bo ich recenzje sa zbyt "suche", rzeczowe, analityczne, i jakies "digitalne" w stosunku do koloru Poezji, ktora usiluja skomentowac.
To bylo Przezycie!!!
Serdecznosci!
r.
p.s. planuje przyjazd, choc juz prawie sie wstydze o tym wspominac, tyle razy juz o tym bezplodnie donosilem... mam jednak nadzieje ze wrzesien... musze niezle sie napocic, by znalezc adekwatna forme Wywiadu z Mistrzem, bo przeciez nie moze to byc "normalna" rozmowa ;-)

 

6.6.2010

Pracuję jak wściekły motyl, z pasją i namiętnością fruwam w przestrzeniach uniwersum. Nie mam czasu się wyspać. Zawitała wreszcie słoneczna pogoda, a ja mam pętlę z kabla na szyi, co trzyma mocno i od komputera odejść nie pozwala.
O co chodzi tej wiosny? Filmiki poniżej powstały przed 10 laty, jako i sceny 3-D. Dzisiaj wracam do animacji i nauki. Uczę się paru programów - Poser do modelowania i animacji ludzi, Cinema 4d do tworzenia trójwymiarowych scen i animacji, AfterEffects do tworzenia efektów, tytułów i opracowania filmu, Premiere do scalania materiałów i cięcia filmu.

 
15.5.2010

Na stronie Poezji umieściłem recenzje, eseje i szkice krytyczne dotyczące mych wierszy.
 
9.5.2010

Gdy nad malarzem świeci światło - staje się pryzmatem, rozszczepia tęcze.
 

Kosmiczny Ogród, scena 3-d Wieslaw Sadurski




Przewiduję, że Mały Książę może mnie lada chwila odwiedzić. Zrobiłem taki oto Kosmiczny Ogródek w 3-d, aby miał gdzie pomieszkać.

 
6.5.2010

Moje porozumienie z wątrobą okazało się tymczasowe, pracuje się jak dwuskibowy nosorożec.
 
Oto najpiękniejsza panienka tej wiosny - biało kwitnąca wisienka! Biało kwitnąca wisienka, foto Wiesław Sadurski
 
5.5.2010
Płatki kwiatów wiśni, foto Wiesław Sadurski


Jestem potwornie zapracowany, rozkwitam bzy - wczoraj siwe, dziś purpurowe - przekwitam wiśnie i frezje, a wszystko w deszczu majowym.

Jestem zdrów, dbam o siebie, potrzebuję przecież ćwierć wieku na realizację paru projektów filmowych.
 
Wieslaw Sadurski 2010, foto Michael Krause1.5.2010

Fotografuję codziennie. Np.: trzęsę wisienką, spadają płatki kwiatów na czarny karton, izoluję je - w przyszłej scenie 3-D będzie padał śnieg zrobiony z płatków wiśni. Jako, że nie mam w pobliżu jabłonki.

Odnalazłem rysunki Starowieyskiego z roku 1968, które robił do moich poezji i umieszczam je wszystkie tam, gdzie ich miejsce, na stronie tomu wierszy Nagrobek Człekokształtny oraz dopisuję brakujące wiersze... Towarzyszy mi szum ulicy, dźwięki ptaków i wycie syren policyjnych - mój zwykły świat wewnętrzny.

 
30.4.2010

Jest pięknie i nieco smutnie tej wiosny.
Pięknie: uczyłem się zaciekle i po paru tygodniach jest Ziemia i kręci się majestatycznie wśród gwiazd, ma błękitną aurę atmosfery, w zbliżeniu są obłoki nad kontynentami... Jest fajny Jowisz, niezły Neptun i Venus. Kłopoty z pierścieniami Saturna... Słońce też okay, próbuję animowania wybuchów. Jest także Czerwona Nebula - przelot atrakcyjny. Mój UFO kręci się i lata, także statek kosmiczny sprzed 10 lat robi się dziarski. Mebluję przestrzeń międzygalaktyczną.
Smutnie: jestem zmęczony, niedospany, czytam pięć razy i klikam 50 zanim wychodzi jakaś funkcja. Czego się nauczyłem - jest dziecinnie proste, a szklana góra wznosi się wysoko... Wcale mi się nie śpieszy, ale niecierpliwię się okropnie. Pracuję w 3-D, uczę się trzech programów filmowych. Daj mi 5 lat, a będę swobodny w przedmiocie.
 
28.4.2010

Dziś wypadł z koperty plik kartek zapisanych maczkiem. Wiesz, w latach 1970-82 prowadziłem, przy pomocy medytacji, jogi, LSD, świetych meksykańskich grzybów i meskaliny - badania nad naturą własnego człowieczeństwa i psychologii uniwersum. Czytałem też bogatą literaturę.
Dostałem bodaj 1977 książkę Ram Dass 'Remember Be Here Now', czyli: Pamiętaj Bądź Tu i Teraz. Byłem zafascynowany tym tripem, przełożyłem wielkie fragmenty na polski, wkrótce zapomniałem. Ale dziś oto są na nowej stronie Ram Dass - Pamiętaj Bądź Tu i Teraz.
 
23.4.2010

Veronique potrzebuje metryki urodzenia. Przekopałem się przez sterty papierów, teczek, kartonów, metryki nie znalazłem, ale inne rzeczy: kopertę z rysunkami Franciszka Starowieyskiego, wycinki prasowe z lat 60-siątych, kiedy to byłem studentem filizofii ipublikowałem, jak dzisiaj widzę, mnóstwo wierszy w pismach literackich, antologiach i almanachach. Robię więc stronę Wczesne wiersze i umieszczam tam wierszyk, którym debiutowałem w 1960, pół wieku temu! oraz inne, które nie weszły do wydań książkowych. Są artykuły i eseje o mej poezji - będę je publikował. Także recenzje z wystaw i teksty o malarstwie.
A także - znalazłem tekst o poezji. Napisałem na prośbę niemieckiej redakcji Radaru. Wydrukowali wraz z 15 wierszami, których polskie oryginały przepadły. Pierwszy raz czytam to po niemiecku i rozumiem. Czyli będzie też strona Wczesne Wiersze po niemiecku.
 
7.4.2010

A tu poruszyłem mój pejzaż Promienie Łaski, aby ci przesłać uśmiech - 32 sekundy.



28.3.2010

W ćwierć wieku po namalowaniu obrazu Demon i Dziewczyna obudziło się we mnie współczucie dla Dziewczyny, uwięzionej między oczami Demona. Pozwalam jej tańczyć tutaj swobodnie 18 sekund!


 
20.3.2010

Przed 10 laty robiłem w 3-D, budowałem sceny, próbowałem lotów w moim UFO. Komputer okazał się zbyt powolny, miałem też inne zajęcia... Powstała też seria króciutkich filmów, animowałem moje obrazy. Publikuję je dziś w YouTube.

Potrzebuję 38 sekund do odpowiedzi na ważne życiowo pytanie -
o czym śni galaktyka?


 

21. März 2010 14:23:46 MEZ

Piękne postrzegania wszechświata, pozytywnie zazdroszczę.
agata

 

21. März 2010 13:09:11 MEZ

Witaj Stary Tygrysie! Większość twoich gwiazd wzeszła w 37 sekund! I kto powiedział, że stoimy zupełnie sami otoczeni zimną kosmiczną przestrzenią? W naszych duszach jak i w kosmosie szaleje twórczy gorący ogień. Przez całe życie nie robimy nic innego tylko przechodzimy z jednego kawałka Świętej Ziemi do następnego. Co pokazał twój film. /.../ Dzięki za pyszny Sen Galaktyki! Twoja Ja W.

 

21. Marzec 2010 01:01:46 MEZ

Wiesławie! /.../ Te 37 sekund są najlepszym filmem, jaki widziałem. Kwintesencja Pochodzenia, Istnienia, Spełnienia. Zawsze zastanawiałem się jak wyrazić połączenie spraw Wszechświata (wraz z człowieczym poglądem o jego wyglądzie, cała mechanika kwantowa i zagadka grawitacji) z tym, co dotyczy codziennie każdego z nas. Ty dałeś doskonałą wizualną Odpowiedź! Mistrz pozostanie zawsze Mistrzem :-)
(And friends will be friends.) Do zaraz! r.

 
17.3.2010

Dzisiejszej nocy przychodzi wiosna do Berlina. Pracuję na to wściekle od 10 tygodni, nie musisz rozumieć, rezultaty widzialne.
Jest ciekawie. Na website robię w wydziale Fotografii - przebudowałem strony, są nowe.
Ciotka Kultura. W mym Atelier. Portrety, i Polska którą kocham.

O, znowu słońce świeci w huraganowym wietrze... Czego i Tobie życzę!

Wczoraj wspomniałem o śmierci. Wrażenie - może życie jest tylko stanem przejściowym? Czyli nie ma się czym przejmować.
 
7.3.2010

Wydaje mi się, że śmierć przychodzi w świetle. A może marzy chłopczyna?
Nie mogłem nocą o trzeciej zasnąć. Więc dzisiaj zmęczyłem się fizycznie, parę godzin pracując w ogrodzie. mam wiele roślin, każda sesja z nimi to wiele ruchu, przesadzanie, mycie. więc samopoczucie jest lepsze.
Veronique twierdzi, że nie wiem, jak odpoczywać 
 
26.2.2010

Co za dzień! Wczoraj skończyłem wielką robotę 6 tygodni, nowa update mej website, strony malarskie i graficzne, nocą załadowałem, sprawdziłem, zrobiłem korekty, załadowałem, a dziś wyczerpany, nieco ból serca, sentymentalna mgła. Poranna herbata, owszem czarna mocna, po czym nie zasiadłem do pracy, lecz wróciłem do łóżka i spałem do 17-tej.
Wiesz, wisarts jest mym prawdziwym domem, powstaje jakiś nowy pawilon w ogrodzie, a co jakiś czas trzeba gruntownie sprzątać, wietrzyć, usuwać niepotrzebne meble i myć okna. A konkretnie - nowy język HTML 4.1, którego trzeba się było nauczyć i wdrożyć. Niezbyt wiele zmian wizualnie, ale strony są od dziś dostępne dla powolnych modemów no i właściwie kodowane.
Ach mam do spisania parę opowieści, może czas pozwoli. Pojawia się wiele zdań codziennie, a bez zapisków. Bowiem zgiełk prac i fascynacji. Tak, czuwam! i współczuwam! 
 
Wieslaw dziadek mróz23.2.2010




Zima sroga jak w bajce.
Oto wyszedłem z domu, bowiem córka twierdzi, że moje zdrowie co się zowie potrzebuje powietrza.
Poszedłem do parku, zamyśliłem się - widzisz z jakim skutkiem!
 

A co robiłem, gdy na spacery nie chodziłem?!
Właśnie załadowałem na YouTube video, 9 minut. Polecam jako chwilę relaksu.
- MANDALA CONNECTION -
50 mandali do koncertu fortepianowego Gernota Reetz.

 
 
2. März 2010 13:24:10 MEZ
Czarodzieju Wisie. Twoje dzieło obejrzałam już dwa razy jeden za drugim, można zatopić się tak jak w kalejdoskopach przykładanych do oka w dzieciństwie. Mandala działa na wszystkich, świadomych i nieświadomych jest niekończącą się opowieścią. I smutni będą pocieszeni. Dziękuję za cudny film i muzykę. Uściski J
 
04.03.10 17:41:45
Witaj, Wiesławie :)
dobrą robotę zrobiłeś podczas swego dobrowolnego domowego odosobnienia!! - Twoje "mandale w rytmie" budzą szczery podziw i zachwyt - tylko patrzyć, jak w Lublinie zawiąże się Koło Fanów Wisartu... I to zdjątko ze spaceru wzruszające - a skojarzyłem, ni z gruszki ni z pietruszki, że jakby tam kogoś w tym parku mi przy Tobie brakowało... może Krzysia?....
Pozdrowienia serdeczne
pkg
 
 

Lodowy pejzaż na szybie, foto Wiesław Sadurski
23.1.2010


Zrobilem grzebień z lodowych sopli i czeszę nim moją białą brodę. Nie widzę świata, okna pokryte liśćmi lodu są ciekawsze niż świat.
Mianowicie są o wiele rzadsze.

Oto co wychodzi, gdy fotografuję oblodzone szyby. Co widzę? Moją tęsknotę do słońca!

 

21.1.2010

Poranek nie ma żadnych wrogów, chociaż tyle w nim wojen!
Pytamy się może, dlaczego tyle cierpienia w świecie? Dzisiejsza refleksja mi mówi, że chodzi o to, aby nas oswoić ze śmiercią.

 

14.1.2010

Przeziębiłem sie w południe Sylwestra w kawiarni. Popołudniem godzina snu i przebudzenie w potwornym zimnie. Herbata, kaloryfer, kożuch, po godzinie poty.Parę dni w temperaturach 34,5 do 38,5 stopni. Herbaty ziołowe, kapiele, zmiany bielizny co chwilę, bo poty, żadnych posiłków. Parę aspiryn w pierwszy tydzień - do chwili, gdy po wypiciu kolejnej dostałem torsji, pusty żołądek odmówił przyjmowania kwasu. Żadnego kaszlu, kataru. Zacząłem jadać po troszku, białe bułeczki.
Ani kropli wina w 2010, tak mi dopomóż świety róg! Chciał nie chciał, wracam do domu hippisa. Zjadlem pierwszy obiad, miałem pierwszy spacer.
A ty? Jak żyjesz w zimie stulecia? Czy to do wytrzymania?

 

5.1.2010

Gdy rodziłem się 1940, populacja świata miała dwa miliardy ludzi. Dzisiaj - prawie osiem miliardów. Potwornie się rozmnożyłem.

1.1.2010

Życzę Ci znalezienia w tym roku wszystkiego, czego trzeba, aby żyć naprawdę, w prawdzie i pięknie.


Lubisz Stronicę? Podaj adres dalej, lub wyślij kartę pocztową!

© 2010 Wiesław Sadurski. Wszystkie Prawa Zastrzeżone.

| Start | Malarstwo | Grafika | Poezja | Fotografia | Dzisiaj | Design | Free | Sprzedaż Sztuki | Prawa Autorskie | Biografia | Linki | Link do mnie | E-Mail |

Autorska Galeria Wizja Światło Kreacja - Druki Artystyczne, Malarstwo, Grafika, Poezja, Fotografia - Wiesław Sadurski, polski artysta w Berlinie.