English zrob mi link links biografia ksiazka gosci sprzedaz sztuki
Deutsch
Wis Arts start Malarstwo i Rysunek Komputerowa grafika Poezje, Wiersze i Poematy Fotografia Witaj Dzisiaj, blog Tu i Teraz

Witaj dzisiaj, Tu i Teraz !

ględoły z niebiańskiej stodoły i natchnienia od niechcenia

dziennik do Ciebie - blog 2006 - Kreuzberg Berlin

Wiesław Sadurski

Co wiem - to powiem,
co nie wiem - zaśpiewam!

1.01.2006

Hej, Przyjaciele z bliska i daleka - niechże się Wam szczęści w zdrowiu miłości zachwycie - w 2006 i całej przyszłości!
A Tobie osobiście życzę natchnienia - w czasach wniebowstąpienia.

 
2.01.2006

Jest głębokie braterstwo między samotnymi w nocy.
 
3.01.2006

Odstawiam do łazienki oleandry (cztery), gdy nocą mrozy - a na nowy rok zakwitł różowy. Zwiastuje słoneczne lato? Daj mu Boże zdrowie. Mieszkam z dwoma paniami; córka w 20-tym roku życia, i sublokatorką dwa razy starszą Api. Dziwię się, że się nie dziwią. A oleander pachnie aż po Sobieszczany!

Podziwiałem w TV Putina jeszcze raz ! Dziwisz się? patrz jak maszeruje na inaugurację prezydentury. Po wytwornym dywanie, lewa ręka się macha miarowo - a prawa nie! ona przywiera do uda. Żartowałem, że prawa dłoń trzyma rewolwer, niewidoczny! Ilekroć w ostatnich latach widziałem Putina w marszu - zawsze prawa dłoń przy udzie. Niby taki karateka, na luzie, a przecie skurczony jołop.
Odkąd zauważyłem - stałem się wyczulony na gest. Dzisiaj, raz jedyny, w marszu Putina sportowym czyli biegu - zobaczyłem jego prawą dłoń jak się odczepia od uda - rozwiera palce - zaciska się w pięść. Jak bozię kocham.

Dochodzi trzecia nocą, przed paroma godzinami nastawiłem budzik na piątą rano, bo tyle zajęć, a Vero mam zbudzić o wpół do siódmej - odnawia maluje swój pokój i ma tyle zajęć - więc po co leję wodę? Owinę się w skarpetkę snu na wieczne dwie godziny.
 

5.01.2006

Gdybym wiedział, która godzina, jaki dzień albo rok - czy by Ci to pomogło? Jaka to skrzydlata epoka ludzi ponosi po świecie - od narodzin przez śmierci, dookoła wojtek. Otwierają się bramy niebieskie, puzony brzmią, pierwiosnki kwitną. jeśli nie masz w sobie pokoju - zejdź z tej strony, nic tu po tobie!
Okay, nie zadomowiłem tego domu na wzgórzu, ale chodziłem między myślami do łąki. Zawsze przyjazna druhna zieleni i słońca! Owszem, osrałem okno nocy, tajemnicą przemiękły skarpetki. Ach, wzruszam tym nikogo!

Wznosi się gdzieś przed horyzontem fala emocji zrozumeń pojmowań, zmiecie nas z powierzchni jak milion innych w tym świecie dzisiaj. Niczym się nie przejmuję. CHORY NA ALLELUJA ! A jakże Ci to zapodać?

 
6.01.2006

CHORY NA ALLELUJA, w twym języku to znaczy - ma świra! Więc melduję ci zgodnie, w stanie nieświadomości, pękły mi na kolanie spodnie. Robocze te niebieskie - mimo, że się nie trudzę.
Ciekawe, że w miejscach żyłem, a nie rozpoznawałem, że żyję. Jaka szkoda! Niemłoda ona !
Oda do młodości, cy-co?
Patrzę, widzę, dzielę się z Tobą. Ten ludzki świat, straszne wojny i polityki, wodzów, którzy zmierzają do piekła, trzęsienia ziemi i zmiany klimatu, zachłanność tych, którzy mają i beznadzieję ubogich. Wszystko to tajemnica.

Spełnienie na codzień. Tajemnicą jest czas i co pojawia się w czasie, w górze i w dole, z południa, zachodu, północy i wschodu, z wymiarów niepostrzegalnych. Tajemnica jest samoświetlna. Zrobiona ze światła, pełna - niespełniona. Dla zauroczenia i spełnienia, dla piosenki i sarenki - czysta jest ona.
Pokochałbym Cię - gdybym wiedział, co kocham.
 

7.01.2006

Do kogo robi miny błazen na pustyni? Trzymaj się, łbie zakuty. Albo - puść się!

 

10.01.2006

Próbuj traktować innych tak, jak chciałbyś być traktowany przez innych - a stwierdzisz, że to najkrótsza droga do zadowolenia w życiu..
Konfucjanizm 
Mencius VII. A.4

Mędrzec nie ma własnych interesów, traktuje interesy ludzi jako własne. Jest uprzejmy dla uprzejmych, jest także uprzejmy dla nieuprzejmych - ponieważ cnota jest uprzejma. Jest wierny wiernym, jest wierny również niewiernym - ponieważ cnota jest wierna.

Taoizm - Tao Teh Ching, Rozdział 49


Co boli ciebie, tego nie czyń innym. Oto jest cała Tora; reszta to komentarze.
Judaizm 
Talmud, Shabbat 31a

Nie rań innych w sposób, który jest tobie bolesny.
Buddyzm - Tripitaka, Udnana-varga 5.18

Dobra jest natura, która powstrzymuje się od czynienia innym tego, co byłoby niedobre dla niej samej.
Zorastrian 

Wszystkie stworzenia są naszymi krewnymi, cokolwiek im czynimy, czynimy to sobie. Wszystko naprawdę jest Jedno.

Native American Black Elk


Żaden z was nie jest wierzącym, jeśli nie pragnie dla bliźniego tego, czego pragnie dla siebie samego.
Islam - Czterdzieści Hadith an-Nawawi - 13

 

2.02.2006

Żyję szczęściem pokoju. Jest niewielkie, nie ma żadnych wymagań, prawie nie boli.

 

14.02.2006

Słyszę deszcz za oknem albo boli mnie serce. Nie ma jak Ci pomóc, ani mnie.
Zresztą - jestem zajęty - aż po pięty. Nie wiem, co to znaczy, nikt nic nie wytłumaczy - ale czy wszystko musi być rozsądne, jak np. przemówienia Busha, potrzebne, jak np. nowe wspaniałe bronie, i pożyteczne - jak np. ta wielość zdarzeń w polityce? Osobiście - jeżeli stękam, to z zachwytu nad niesamowitością wszechrzeczy. Zastrzał, artretyzm, i zemu podobne - w ogóle nie dźwięczą. Czy wspomnę, że po nocy mnie wzrusza zapalenie wewnętrznęgo usza?!

 

16.02.2006

Pośrodku nocy budzi mnie pocałunek dnia,
żebym powiedział o miłości, tkliwości, przezroczystości poranka?

Hulaj, nieposkromiona duszo!
A szaman wewnętrzny podśpiewuje, że to pewnie miłości brakuje.
A ja myślę,
że Ci się przyśnię.
Lepiej śpij nago,
o!

 

17.02.2006

Nie ma więcej nagrody niż tutaj. Ten oddech, teraz, jeszcze jeden, w muzyce głośników i sfer niebiańskich od początku bez końca. I jeszcze jeden. Rytm nagich gałązek zimy w wietrze, powiedzieć ci jeszcze? jeszcze jeden oddech. Czym zasłużyłem, pytam ciebie i w tobie nikogo, nikogo, że widzialny jest mi rytm gałązek i świateł? że słyszę melodie sensów w gąszczach nocy? Zrobiłem coś dobrego w poprzednich istnieniach? może jako ameba przyśniłem się bogu, i łaska niebieska z kutasa wszechrzeczy ciecze, czy niedorzecznie jako bazaltowa skała wywiodłem z siebie diamenty zasługi?
Widzialne, słyszalne, przedmiot podmiot doświadczenia od niechcenia, łaska niebieska podkładka na ziemi z pieska...
Hej, kto mi zaśpiewa - od księżyca do gałązek nieba?

 

18.02.2006

Bernt pyta, jak to się dzieje, ta otwartość w internecie - czy to ekshibicjonizm wewnętrzny? może kaczki łechtaczki? ślina tkliwości? brak czułości?
A ja mu mówię, że to najczystsze, wysublimowane - ę! Ę bywa różne, wiesz po sobie, ale musisz wiedzieć, że gdy raz zadźwięczy - robi się blisko tęczy.
Czarowne w mnogiej liczbie stękania, a filigranowa wprost Anja.

Snieg i gniazdo, foto Sadurski     Śnieg wysiaduje gniazdo

 

20.02.2006

W zacnym wieku alleluja rządzi okay. Siąpi dotkliwie, deszczy się rzewnie. Zaśpiewa mi piosenkę wiatr. Nie wiem - się stało - uwolniony jestem od przyszłości. Jakby nigdy nic.
W kalendarzu zapisuję plany - dwa miesiące latem wakacje w Bretanii z wystawą i malowaniem - gdzie Van Gogh i Gaugin spędzali wakacje malując. Dobrze, Bob przyjedzie wybierze obrazy; nie mogę patrzeć na to, co zmalowałem. Taki-m krytyczny? ach nie! oglądaniem znudzony! A lekkie obawy jak sprostać eleganckiemu towarzystwu... wiesz, co wykombinowałem? Właśnie, z obrazami dołączę sztalugi, pakiety płócien białych i farby, warsztat. Znasz mnie? w towarzystwie jest zniewolenie, po trzech dniach spierdalam gdzie pieprz rośnie... Ale jeśli dnia pierwszego ustawię sztalugi, na nich białe płótno, obok farby pędzle paletę - to będę w domu... A w domu jestem, że do rany przyłóż!

Czyli jako jest z uwolnieniem - gdy kombinuję, ustalam terminy?
Wolny jestem zawsze, śpiewają deszcze, powtórzyć ci jeszcze?
Wolność nie jest w czasie. Wolność dotyka wieczności. Wracaj do siebie, nim dostaniesz mdłości.

 

12.02.2006

Chcesz zobacz, co sądzą o mych wierszach (po angielsku piszę to samo, co po polsku):
"Wieslaw,
The International Library of Poetry's Editors recently notified you of your selection to participate in The Best Poems and Poets of 2005 contest. You were one of a select group of poets chosen because of your exceptional talent and the artistic foresight displayed in your poetic writings. Our Editors were impressed by the wonderful poem you submitted for this monumental anthology series, and they truly believe that your poem was one of the best they have encountered. All of us here are confident that your unique talent and artistic vision contributed to the importance and appeal of this special contest. In recognition of your poetic achievement, you are now a member of an exclusive group of the "Best Poets" from all around the world. /.../
Sincerely,
Howard Ely
Managing Editor"

 

14.03.2006

Nie pisuję do Ciebie, a świat nie robi się lepszy. Nie sądzisz, że z mego lub twego powodu? Fascynujące zdarzenia na wszystkich kontynentach, a nic nie niesie Ci otuchy. Taki Twój los, karma, czerezwyczajka!
Na mój nie narzekam. Alleluja się pleni po lewej i prawej, wyśpiewuje po bezdrożach i znaleziskach. Nie mogę przyznać Ci w niczym racji. Maleńkie prawdy, którymi się martwisz. Nic nie zmierza do końca, poza życiem, które się nie zliczy. Chociaż głośno - w twym przypadku - kwiczy.

 

15.03.2006

W chwilach błogiej bezczynności lubię sobie (tobie) wyobrażać, że jestem fotonem. Jak mam się teraz do czasu i wieczności? Jakie są prawdy do opłakania i fałsze do wybaczenia? Co z tą zasraną śmiertelnością? Powstaje foton, a nie ma końca - czy tak jest ze wszystkim?
Zwierza Ci się niemowa - nie wierzę w słowa.

 

18.03.2006

/... / Recently, I had the pleasure of reading the poetry that you have had published in the United States. I congratulate you on this grand endeavour, and propose to you that your singular talent and vision deserves appropriate international recognition as well.
For this reason, I have posted this letter to request your permission to include one of your favourite poems in Songs of Honour - a new poetry edition that is being distributed worldwide by Noble House . . . a collection of poetry that is perhaps unlike any you have ever seen /... /
Nigel Hillary
Publisher, Poetry Division, Noble House U.K.
Noble House Publishers, New York Đ London Đ Paris

Dzisiaj posłałem. Po angielsku piszę to samo, co po polsku - wiersze Ludzi.

 

20.03.2006

Dobrze, widziałem parę dni temu polskiego prezydenta w Berlinie - będzie z tej okazji o polityce... Wzruszaj się, jeśli Cię na to stać, albo zachwyć się sobą, gdy Ci to zwisa.
Znasz pana prezydenta? ja widziałem raz pierwszy - ani duży, ani kanciasty. Ochroniarze głowy wyżej. W mocarnych dłoniach parasolki - aby chronić jaśnie pana przed zgnilizną Zachodu. Dosłownie - przed nadpsutymi pomidorami i jajami - świeżymi przecie, bo gdzie w Niemczech zepsute! może tą ptasią grypą zarażone? Zauważ, żadnej aluzji do imion! Żadnego streszczenia mowy, za którą zgniłe jaja słuszne.
O, dzisiaj widziałem Busha ostoję demokracji (takiej, że postoję) i Łukaszenkę skazanego świeżo na dożywocie w fotelu. Szedłem po zakupy, myślałem rzewnie o Tobie! Tyle Twych narzekań przed paru albo parunastu laty - że rządzi w ojczyźnie-goliźnie Gówno.
Fakt.
Wybierasz i wolny Twój wybór, a teraz twierdzisz, że rządzi Łajno! Lubię abstrakcje, uogólnienia, uwielbiam postęp cywilizacji... ach, doceniam wolność!
Ciesz się - masz wolny i nieskrępowany konstytucjami gwarantowany wybór - między Łajnem a Gównem. Alleluja! Demokracja!

 

21.03.2006

Pierwszy dzień wiosny, jakże radosny !
Słońce świeci jakby się zbudziło. Llistonosz w południe przynosi paczkę kart pocztowych od mego wydawcy z Aurory, Holandia; karty podwójne, dużego formatu, LIFE i już po raz trzeci drukowany Pan Budda; najwyższa jakość, jakiej doznałem. I wreszcie jakieś honorarium.
Popołudniem rozmowy z Veronique; podekscytowana szkołą i pracami zarobkowymi, które się mnożą; statystka w filmie, kelnerka w spotkaniach przed mistrzostwami świata w Berlinie; albo w disco; dzielna jest córka i - skąd to się bierze? taka rozsądna! nie pije, nie pali, chłopca pierwszego ma prawie dwa lata i ani chybi będą z tego dzieci - ale rozsądnie, po studiach... We mnie tata - jak kantata.
Wieczorem piękny poemat pisze śle do mnie Tereska, łaska jej świeci niebieska. Cytuję tylko pierwszą strofę, gdyż nie pytam o pozwolenie:
Dzisiaj w krainie CISZY
Rozmowę prowadziłam.
Byłeś w Niej Pustką.
I ja też Nią byłam.
Błogość, Wolność i Miłość
Mną i Tobą była.
A iluzja...
No cóż................
Dalej sen swój śniła.
/.../

Tyle wszystkości na pierwszy dzień wiosny. I niepewność wieczorna - czy ja się broń boże czymś zasłużyłem?

Gniazdo, foto Sadurski      Gniazdo jeszcze puste, ale niebo już jasne.

 

25.03.2006

O dziesiątej wieczorem 16 stopni ciepła. Pierwszy raz w roku szeroko otwarte okna; tańczę, maluję w głośnej muzyce... Udało mi się w świętym uniesieniu zepsuć trzy obrazy... Nie lepiej pospać?

26.03.2006

Dwa stopnie plus po pierwszej nocy bez mrozu, potworny deszczyk topi szarości zimowe, w pierwszej kałuży kąpią się wróbelki.

28.03.2006

Niech Ci się nie wydaje, że mam własność. Trzy podkoszulki, trzy pary butów, jedna gwiazda przewodnia. Goły i wesoły!

 

04.04.2006

'NO DIRECTION HOME', Bob Dylan, dwa dyski DVD, bardzo bogata historia, film z tłem wczesnych lat sześćdziesiątych. Historia Dylana do 25 roku życia, kiedy to ma wypadek motocyklowy i przez następne 8 lat nie koncertuje.
Inny film wczoraj z całą kompanią, a dzisiaj z Veronique; zapewne obejrzę po raz trzeci wkrótce. Alejandro Jodorowsky i 'SANTA SEGRA'. Intensywność obrazu i muzyki oszałamiająca - za drugim razem skapowałem też o co idzie. Wybitne arcydzieło. Cyrkowy musical życia miłości śmierci wiary zdrady nadziei - niewiele dialogów, ballady i muzyka, pantomima mistyczna i teatr okrucieńatwa. Nasza kopia filmu została poddana cenzurze - sceny vaginalne i genitalne rozmywają się w pikslach, krew natomiast płynie obficie, ponieważ jest święta; święta krew - tak brzmi tytuł po polsku. Ciekawe, trzy główne role męskie grają Jodorowsky. Synowie reżysera?

Pierwsza pelnia wiosna, foto Sadurski      Pierwsza pełnia wiosną.

 

19.04.2006

Tyle radości w krzakach doczesności! Zapraszają do Las Vegas!
Dear Wieslaw,
I would like to inform you of your nomination as Poet of the Year for 2006, and to personally invite you to read your poetry at the single largest gathering of poets in history, where you will be formally inducted as an International Poet of Merit and Honored Member of our Society for 2006-2007.
Your induction will take place July 20-23, 2006, in the entertainment capital, Las Vegas, Nevada, during the 20th Anniversary International Society of Poets Convention and Symposium.
You will also be honored with two separate and very special awards for your poetic achievement at special ceremonies throughout the weekend. /.../
Come join your fellow poets and bring your friends and family to Las Vegas, Nevada, July 20-23, 2006, for an incredible weekend and the poetic event of the year! /.../
Sincerely,
Steve Michaels
International Society of Poets
Convention Chairperson
W Berlinie jeżdżę na gapę, a Nevada - to nie wypada...
Co się dzieje, kiedy dwie czarne dziury kolidują ze sobą?

Pisanki malowanki    Pisanki malowanki, foto Sadurski

Cierpię na panie w średnim wieku.

 
20.04.2006

Komu zbawienie albo śpiewanie, komu kosmiczne rozkwitanie?
Mam dla ciebie miejsce, gdzie spotyka się ciało i chciało, dusza purusza, dwa krzaki cudaki.
Komu się udał zawrót głowy na karuzeli historii, siedem horyzontów, dwanaście sezonów w nadobłocznym skwirze?

Pierwszy kwiatek, foto Sadurski  Pierwszy kwiatek tej wiosny

 

kontrasty kwiatów, foto Sadurski1.05.2006

wschód, foto SadurskiMaj budzi o świcie,
z okna pracowni przez gałązki lipy wschodzące słońce,
z okna jadalni kontrasty kwiatów wiśni i świeżej zieloności.

 
zuczki, foto Sadurskiludzie festyn, foto Sadurski
Żuczki zajęte dotykaniem, ludzie śpieszą na festyn,
ulice i place zapełniają się tłumem. Mieszkam tu przeszło ćwierć wieku, pierwszy raz doświadczam takiego pokoju. Ludzie przyjaźni, policjanci jako spacerowicze bez broni i pałek, tego jeszcze nie było.
Strzelam fotos na spacerze i w domu - przedstawiam paru gości przyjaciół.
vincent, foto Sadurski
ja w towarzystwie, foto Sadurski
tlumy, foto Sadurski
Vincent
ja w towarzystwie
tłumy
henry & vero, foto Sadurski
tai, foto Sadurski
andreas, foto Sadurski
, foto Sadurski
jo, foto Sadurski
Surajo, foto Sadurski
susanne, foto Sadurski
Henry i Vero
Tai
Andreas
Marion
Jo
Surajo
Susanne

17.05.2006

Nie latam po internecie, lecz po Kreuzbergu przecie... Nie interesuję się polityką, raczej erotyką, bowiem wiosną dopada cygańska choroba, czyli pyta stoi i jeść się chce... Tyle liryczności.
Wczoraj - emaile z Kanady, Nowej Zelandii, Japonii - artyści informują mnie, że na eBay - powyższe ostrzeżenie - chińczyki... Sroka sra na złodziei z wysoka - się nie przejmuję.
Weronka mówi: - Tatuś, ciesz się, oni też myślą, żeś genialny, jak wczoraj vintarr w książce gości...
Jest solidarność w internecie, ludzie piszą, znają wisarts, kochają obrazy, troszczą się.

Widzisz kwiatki wiosną? to zobacz!
kwiatek bratek, foto Sadurski
kwiatki ludojadki, foto Sadurski
horyzont wiosny, foto Sadurski
Cherry Flowers for You, foto Sadurski
kwiatek bratek
kwiatki ludojadki
horyzont wiosny
wiśnie, niech ci się przyśnię

18.05.2006
OSTRZEŻENIE:
nie kupuj obrazów w eBay, które mają znak @ 1980-2006 wisarts.com, czyli moje copyright! Chińskie cwaniaki! Ten wczoraj - advanceantique6688 - robi linki do mych obrazów i przedstawia je w eBay do aukcji! Wygraj aukcję, a wydrukują to na płótnie, pokryją farbami i prześlą ci jako oryginał. Ci, co aukcję przegrają - dostaną propozycję zakupu po cenie, jaką oferowali.
To nowoczesna krzyżówka genów Mao i Tao, twierdzę.

napisałem email do chińskiego sprzedawcy:
Hi,
It has come to my attention that you have made an unauthorised use of my copyrighted artwork. I am the original artist for the painting you have been selling. This is direct stolen copy of my work.
Here is your eBay listing:
http://cgi.ebay.com/Summer-Land_W0QQitemZ8285504173QQcategoryZ28112QQcmdZViewItem
And my original:
http://www.wisarts.com/lib/land/97_summer_land.jpg
As you neither asked for nor received permission to use the Work nor to make or distribute copies, including electronic copies, of same, I believe you have wilfully infringed my rights under 17 U.S.C. Section 101 et seq. and could be liable for statutory damages as high as $150,000 per piece as set forth in Section 504(c)(2) therein. Although you are located in China, you are listing on eBay.com, a US site, and are subject to copyright law.
I demand that you immediately cease the use and distribution of all infringing works derived from the Work, and all copies, including electronic copies, of same and destroy such copies immediately and that you desist from this or any other infringement of my rights in the future. If I have not received an affirmative response from you by May 20th indicating that you have fully complied with these requirements, I shall take further action against you.
This also applies to any future work of mine you intend to copy. I will be watching your eBay listings.
Wieslaw

i otrzymałem odpowiedź:
dear friend
pleased to get you letter , i am sorry that copy some item from you , this is my first time to list the oil painting , so i hope you can excuse my fault , i teh item i has end it already , i am sure i will not copy you picture from now on . if you find my copy in future , you can report me to teh web

xinhai wang

24.05.2006
w maju:
konwalie, foto Sadurski
Vero Maj 06, foto Sadurski
wieslaw_06, foto Sadurski
konwalie pachną
córka Veronique się śmieje
robi mi portret aktualny,
obie strony mej twarzy. A co?!

To moje dwudzieste piąte lato w Kreuzbergu. Wcale nie przywykłem.

Parę fotografii po drodze...

chlodne plomienie, foto Sadurski
berlin noca z mego okna, foto Sadurski
 

Jedni się bawią, inni - artyści - pracują dla chleba, kochają, dziwią się temu, co jest,

chlopiec z akordeonen, foto Sadurski

a moja kamera nie ma światopoglądu ani wyobrażeń, tylko wysoką czułość.

akrobatka cirque idyllic, foto Sadurski
jeszcze ognie sztuczne, foto Sadurski
cirque idyllic, foto Sadurski
 
i love you, foto Sadurski
 
motyl nocny, foto Sadurski
tajemnicze architektury, foto Sadurski
i niebo czyste po upale dnia, foto Sadurski
 

Czyli jest pokojowo w dżungli miasta światła.

Równocześnie z mistrzostwami świata w piłce nożnej - w Kreuzbergu ma miejsce Street Football World Festiwal, uliczne drużyny z 42 krajów,

swiat kopie w Kreuzbergu, foto Sadurski
trybuny, foto Sadurski
mimo upalu, foto Sadurski
kolorowy festyn, foto Sadurski
czyli świat kopie w Kreuzbergu,
mimo upału dużo ludzi,
 
trybuny na 2500 widzów,
 
cały tydzień kolorowy festyn.
 
zapach oleandrów na balkonie
rowerek na moscie, foto Sadurski
   
oleandry, foto Sadurski
zadawala sie bajka, foto Sadurski
begonie, foto Sadurski
przepełnia wieczorem mieszkanie i wyobraźnię.
rowerek na moście, a gdzie dziewczynka-syrenka?
zadawala się bajką - tak
jak kwiaty begonii - teraźniejszością.
 
6.06.2006

Doradza mi ciocia Genia?
- Nie masz nic do powiedzenia? kup se trąbkę do pierdzenia!
 
2.08.2006

Jadę jutro do Warszawy, niech los mi będzie łaskawy!
a dla Ciebie wiadomość: straciłem mail-box, korespondencję pięciu lat, książkę adresową. Nie mogłem/nie mogę napisać/odpisać.
26.08.2006

Przywiozłem parę setek fotos z Polski i mnóstwo wrażeń.

A oto, kogo spotkałem w podróży:

Halusia, foto Sadurski
w Warszawie najstarsza siostra Halusia - przejęta życiem i śmiercią w rodzinie; jej mąż Wiesław; Wieslaw, foto Sadurski
  Tesia, foto Sadurski

po godzinie jedziemy w lubelskie,

siostra Tesia przejęta: umarł mąż Henryk,
prawda, w dzieciństwie był mi jak starszy brat; jutro pogrzeb.

 

Reaguję na przyjazd do kraju zatruciem - kompletna zmiana odżywiania - i nie widzę całej żywej rodziny na pogrzebie Henryka - zwolnienie lekarskie! zapewne niektórych nigdy nie zobaczę...
Ale nie jestem sentymentalny, jeżdżę rowerem po okolicach dzieciństwa - i pokazuję je mojej kamerze,

domek dziecinstwa, foto Sadurski

domek rodzinny dzieciństwa

 

piję wino z siostrą Hanią,

Hania i ja, foto

 

Hania i Andrzej, foto Sadurski

wraz z Andrzejem jej mężem jezdzimy do Lublina i Kazimierza nad Wisłą.

Znasz moją Galerię 50 centów, gdzie pokazuję portrety żebraków?

Zajęty życiem albo zakłopotaniem - nigdy nie próbowałem tego zajęcia. Aż do dzisiaj!

Siedzę w kamiennej dziupli, wyciągam dłoń. Widzisz? na dłoni już parę złotych...

jako zebrak, foto
Andrzej z synem, foto Sadurski Kuba z synem, foto Sadurski I jeszcze Andrzej i Kuba z synami.
 
Kazik, foto Sadurski

Poznaj Kazika!
pół wieku temu mieliśmy kontakt przez kabelki kondensatory oporniki - bowiem obaj majsterkowaliśmy w radio-elektronice,

dziś kontakt jest bezpośredni, krótki i treściwy... idzie o sens i radość życia!

  Marcin, foto Sadurski

Poznaj Marcina!
to syn Hani mnie gości w Warszawie, pijemy czerwone wino, chodzimy po Starym Mieście.

 

Odwiedzam Jarka, który nasłuchuje szmerów uniwersum,

Jarek, foto Sadurski

gdy Ździch je moduluje śmiechem,

Zdzich, foto Sadurski

a ja patrzę na dachy Warszawy;
kiedyś tu żyłem, dziś tylko chwilowo, ale też na całego.

dachy Warszawy, foto Sadurski
 

2.08.2006

Jadę jutro do Warszawy, niech los mi będzie łaskawy!
a dla Ciebie wiadomość: straciłem mail-box, korespondencję pięciu lat, książkę adresową. Nie mogłem/nie mogę napisać/odpisać.

 

14.09.2006

Dziś o pożytkach niewiedzy...
Odwiedzają mnie przyjaciele i opowiadają cuda-niewidy - o świecie, polityce, przeszłości, przyszłości, kulturze albo jej braku. Uszy mam pełne aż po pachy!
Zostaję sam, patrzę na słoneczne miasto. Wiem, że nie wiem. Jakże to uwalnia - od opinii, przekonań, wiary.
Któregoś dnia będzie czysta obecność, myślę, i cieszę się niewiedzą.

 

21.09.2006

Siostra kolczastego drutu pisze list z pokoju,
który nad nią panuje.
Są w nim niedopowiedziane słowa, marzenia pomyślane kącikiem oka, zaufanie i współodczuwanie. Jej łódka
bez lęku dopływa do skraju nocy,
śmierć zdaje się łatwa.

 

26.09.2006

Prezydent Bush mi wmawia, że żaba ma sierść.

 
4.10.2006

Pracuję nad moją niewinnością. W natłoku chwil gubią się godziny, miesiące. A kiedy robię się egoistyczny - myślę o śmierci.

Ostatnia pełnia tego lata i kwiat oleandra.
Głęboka łagodność nocy.

ostatnia pelnia tego lata, foto Sadurski
 

6.10.2006

Przybywają przyjaciele, sobota pachnie czarująco.

Per, foto Sadurski
Caspar, foto Sadurski
she's a lady, foto Sadurski
Harry, foto Sadurski
Sylvia, foto Sadurski
Colombina, foto Sadurski
Astrid i Matthew, foto Sadurski
Krzysztof, foto Sadurski
Agnieszka, foto Sadurski
Michael, foto Sadurski
Ja też tu byłem, wino czerwone piłem.
Wieslaw
 

7.10.2006

Córka wróciła z Majorki, już nie chodzi do szkoły. Chce robić pół roku praktyki, fachową maturę, i 3-letnie studia. Co ja na to mogę. - Masz fiu-bździu w głowie, twoje zdrowie!

 

19.10.2006

Dear Wieslaw, JUST ANNOUNCED . . .
WIESLAW SADURSKI HAS BEEN SELECTED TO PARTICIPATE IN ONE OF THE MOST EXCLUSIVE ANTHOLOGIES, THE INTERNATIONAL WHO'S WHO IN POETRY.
Over the past several months, we have been reviewing the thousands of poems submitted to us, as well as examining the poetic accomplishments of people whose poetry has appeared on the Internet and in various editions released by other poetry publishers in America and Europe.
After an exhaustive examination of this poetic artistry, The International Library of Poetry is pleased to inform you that you have been nominated for inclusion in
. . . THE INTERNATIONAL WHO'S WHO IN POETRY
Congratulations on your selection for your inclusion as a distinguished member of The International Who's Who in Poetry and a participant in this unique poetry project.
We look forward to seeing more of your work.
Sincerely,
Howard Ely, Managing Editor

 
26.10.2006

O, zapisz się na liściu spadającym z drzewa.
 
28.10.2006

Znalazłem, czego nie szukałem - pokój wewnętrzny, wolność od wyobrażeń poglądów i marzeń.

Odnowiłem/uzupełniłem wszystkie strony malarskie.
 

1.11.2006

W pierwszym dniu listopada jest słonecznie i ciepło, zabieram cię na spacer


wsrod drzew, foto Sadurski
  czapla, foto Sadurski
figury, foto Sadurski
ścieżką wśród drzew. Pogadamy z czaplą o tym, co dobrego się dzieje i trwa, podzielimy się zadumą z posągami...
 
Posiedzimy w muzyce wiatru i liści nad wodą,
żadnych słów,
błogosławieństwo kolorów jest lotne, bez skazy...

Patrz - będę tęsknił do tego miejsca aż do następnej jesieni!
jesiemmy park, foto Sadurski
 
8.11.2006

Jak widzisz świat - tak widzisz siebie.
Jak to zapisać? Prawdziwa jest niestety także druga strona medalu: - Jak widzisz siebie - tak widzisz świat.
 

9.11.2006

Pocałuj mnie w zupę! - mówi pieczeń z dzika.

 
12.11.2006

O karze śmierci:
wiodące państwa to Chiny, dziesięć tysięcy egzekucji rocznie (potężny przemysł przeszczepów, tanie i świeże nerki, wątroby i serca, fachowe szpitale i kliniki zabiegowe w pobliżu więzień), dalej idzie Korea Północna, Iran, Irak (czyli Busha oś zła), a potem trójca USA i sprzymierzeńców: Pakistan, Arabia Saudyjska. Dziwne symetrie absurdu.
Być głupim - to w naszych czasach błogosławieństwo.
 
14.11.2006

Studiowałem filozofię, zostałem malarzem. Z filozofem możesz się sprzeczać, z malarzem możesz poistnieć.
 
28.11.2006

REMI PAUL - przybywa z Norwegii do Berlina
i czyta swą ostatnią powieść "ABFLUG"

1. Grudzień w Restaurant Chopin
Wilhelmplatz 4, 14109 Berlin, 19.30 Uhr

2. Grudzień w Club der polnischen Versager
Torstr. 66, 10119 Berlin, 21.00 Uhr

ja zrobiłem okładkę dla jego powieści: obraz Demon to pierwsze moje płótno namalowane w Zachodnim Berlinie.

22.12.2006

doveWiadomość (po półroczu raz drugi, latem bowiem straciłem twardy dysk):
znowu straciłem mail-box, korespondencję, książkę adresową, dokonując trzech updates systemu Mac OS 9.0. Nie mogłem, nie mogę Ci napisać / odpisać ! nie mam Twego adresu.
Już jest nowy i szybki twardy dysk, zainstalowałem system Mac OS X 10.3., zrobiłem updates na system 10.3.9 jako ostatni dostępny dla mego G 4 procesora, działa wspaniale, ale
komputer nie może wysyłać emailów, system używa do tego portu 25, który jest zamknięty... mimo, że dokonałem wszystkich możliwych prób i testów... nie jest blokowany przez firewall, to wiem... opisuję szczegółowo, może masz Maca i wiesz co jest grane... zastanawiające, że w Macu i programach mailowych pisze się wiele o kłopotach z portem 25, ale nic nie mogę wskórać...

- i wciąż nie mogę odpowiedzieć na Twe emaile albo wpisy do książki gości...
TUTAJ zatem składam Ci takie ogólne życzenia... dobrego trawienia, rodzinnych pląsów z choinką, nowonarodzenia...


Nadal otrzymuję emails, dziękuję, odpiszę, gdy to stanie się znów możliwe

 
27.12.2006

Jakie to pogody ! Trawa w parku usiana kwitnącymi stokrotkami, kwitną białe maki, bzy...
 
30.12.2006

Rok kończy się w słonecznych blaskach i szybkich chmurach, ciepło, jak jeszcze nigdy przedtem. Byłem kiedyś w Toskanii o tej porze roku, zdumiony kwitnieniem zimowym. Dzisiaj zdumiewam się wszystkim.

A z okazji nadciągającego Nowego Roku życzę Ci wzruszeń i łezki szczęścia w kroku!


Lubisz Stronicę ? Podaj adres dalej ! wisarts.com

© 2006-2007 Wiesław Sadurski. Wszystkie Prawa Zastrzeżone. Website tworzona i utrzymywana przez Autora.
Żadne Obrazy, Rysunki, Grafiki, Teksty, Fotografie i Filmy nie mogą być reprodukowane lub użyte bez mego zezwolenia.

| Start | Malarstwo | Grafika | Poezja | Foto Art | Dzisiaj |

Sztuki Piękne - Malarstwo, Grafika, Rysunek, Sztuki cyfrowe, Poezja, Fotografia - Wiesław Sadurski, polski artysta z Berlina