|
1.1.2007 |
![]() |
||||
| Pierwszy snieg | Noworoczne bzy | Noworoczna róża | |||
|
|||||
| 14.2.2007 - Halo - mówię o szóstej rano w okno szeroko otwarte - pozdrawiam cię świecie. Za oknem miliardy nieznanych mi ludzi oraz wszyscy znajomi żywi i umarli. Ktoś właśnie pełznie pracowicie poprzez tunel śmierci, ktoś inny przez tunel matczyny prosto w narodziny. I tam są wszyscy, za oknem, a tutaj ja jeden, ani oddzielnie, ani razem z nimi. Tu nieskończona przestrzeń - tam cholerna ciasnota. |
| 18.2.2007 Służę jako podpórka dla drzewka, które uparcie rośnie w sufit. |
|||||
|
|||||
Goerlitz
widziane ze Zgorzelca, |
| 25.3.2007 Zajęć, że aż miło. Przygotowuję wystawę, co oznacza wielość haków i śrub, drutów, folii do pakowania, taśm klejących i sznurów. Także używania tych rzeczy, czyli kupa godzin i dni pracy. 29-tego przyjeżdża Mike ciężarówką po obrazy. Wernisaż 3 kwietnia. |
|||||
28.3.2007 |
|||||
![]() |
dostałem
w ucho szpadryną, padłem, dwa kopnięcia w kręgosłup, rabunek w odbył
się w sekundę... Pogotowie, policja, szpital... wiesz jakie to nudne ? |
||||
![]() |
![]() |
||||
| żebym się przed tobą zasłaniał. | |||||
| 29.3.2007 Wcale nie robię min do gry, w której nie biorę udziału. Pojechały obrazy do Goerlitz, o! gdyby jeszcze można było zasnąć ! Ale, ponieważ zasnąć nie można, trzeba się czymś zachwycać! Słońce wschodzi za oknem! |
|||||
3.4.2007 |
| 4.4.2007 Ale jestem uparty, jak sobie co postanowię, nie ma przeproś! Próbowano mi wybić z głowy szpadryną pomysł na wystawę w Goerlitz... nie dałem się, wystawa wisi, malarz chodzi... |
| 5.4.2007 Córka zamówiła mi wizytę u lekarki i zaprowadziła o poranku, pani doktor nakrzyczała, że nie powinienem chodzić ze wstrząsem mózgu, stwierdziła, że wciąż jestem w szoku, zrobiła badania, dała pastylki, zapowiedziała, że jeszcze tydzień wymiotów, bóli głowy i gorączek, wyznaczyła termin po świętach... Idę pospać. |
| 6.4.2007 Potworne bóle skopanego kręgosłupa dzisiaj przejęły rządy świata. Spałem 14 godzin po pastylce pani doktor. Czyste niebo. Nadal robię stronę do wystawy w Goerlitz. List z policji zaprasza mnie do foto/kartoteki, może rozpoznam zbójów... Szedłem wtedy wzdłuż ogrodu w miejscu dawnego muru berlińskiego, stali we trzech na przeciwnym rogu ulicy. Na uszach słuchawki, szedłem w muzyce, spojrzałem w lewo, na dole nowy ogród, pomyślałem, że mógłbym iść tamtędy, momentalnie zawróciłem, szli za mną... Spojrzałem na twarz tego w środku, w kapucy na głowie... Przepuścili, zaskoczeni jak ja... Poczułem niebezpieczeństwo, posiedziałem na ławce, znikli za kościołem, poszedłem spacerem w ulice, żeby się jeszcze przejść, musieli iść za mną jakieś 40 minut, dopóki nie wszedłem pod drzewa... To spojrzenie w twarz przypomniałem sobie w trzy dni po napadzie, twarz widzę w sobie wyraźnie. Jeśli nie ma go w kartotece, będziemy rysowali portret. Czujesz, ile zajęć... |
| 7.4.2007 Dzisiaj marzę... W ostatnim miesiącu zrobiłem DVD, działa świetnie, ale brakuje jej muzyki. Będę więc komponował i grał. Gdzieś są jeszcze kawałki sprzed 10 lat, pierwsze nagrania... mniejsza o nie, mam nowe możliwości technologiczne, program Garage Band zaprasza do prób, błędów i melodii... |
|||||
| 9.4.2007 Wielka Niedziela. Poranna kąpiel ziołowa w znacznym stopniu usunęła bóle, nie chciałem wracać do łóżka, poszedłem na spacer. Jasny wiosenny dzień. W parku setki arabskich i tureckich chłopaków, ale na bandytów pora zbyt wczesna. Nie podpieram się nienawiścią. |
| 5.5.2007 | |
Dzwoni Klaus z galerii w Worpswede, zaprasza na wystawę, czyli znowu tyram jak głupi! Obrazy już wiszą, tnę druki digitalne i pakuję je w ramy. |
|
![]() |
|
a oto Klaus, fantasta i kłamczuch |
|
| 20.5.2007 | ||
![]() |
![]() |
|
Patrzę z zaciekawieniem, co oni robią... |
a to przecież Wanda i Wiesław, serdeczni jak 35 lat temu. | |
Odwiedziła mnie Wanda wraz z Magdaleną, która
zrobiła mi serię portretów. |
||
| 30.5.2007 Dzisiaj się kończy moja wielka wystawa w NeisseGalerie w Goerlitz, jutro w Galerie im Moor. Maluję wszystkie dnie i noce. Setki digitalnych obrazów. Oto trzy przykłady. |
||
![]() |
![]() |
|
| Wschód słońca na zawsze | Przemiany | |
5.10.2007 |
| Sztuki Piękne -
Malarstwo, Grafika, Rysunek, Sztuki cyfrowe, Poezja, Fotografia -
Wiesław Sadurski, polski artysta z Berlina |